Dostałem ostatnio list. Po francusku z dołączonym polskim tłumaczeniem. Do listu dołączono kserokopię świadectwa szkolnego. List datowany jest 9 grudnia ubiegłego roku.

„Pozdrawiam Was z całego serce – czytam – jak się macie. U nas w Rwandzie wszystko dobrze. Teraz jest pora deszczowa, mamy też wolne. Kończę pierwszą klasę szkoły średniej z wynikiem 57 %. Szykuję się do rozpoczęcia drugiej klasy w styczniu 2012 (…). Wesołych Świąt i moje najlepsze życzenia. Wasze dziecko U. Grace”

Nasza afrykańska córka ma 16 lat. Gdy miała lat 6 jej mama zmarła na AIDS. W tym samym czasie zmarła jej młodsza siostra. Ojciec jest nieznany.

Od 1996 roku Ruch Maitri prowadzi program Adopcja Serca. Każdy z nas może do niego przystąpić. Wystarczy zobowiązać się do systematycznej, comiesięcznej wpłaty na rzecz konkretnego dziecka. Dostajemy kwestionariusz dziecka, często jego fotografię. I śledzić rozwój naszej adoptowanej córki bądź syna. Pomoc bowiem skierowana jest na konkretne dziecko, służy pokryciu kosztów nauki itp.

Program ten obejmuje już 4159 dzieci z Afryki. Tyle dzieci dzięki wpłatom Polaków dostaje wymierną pomoc. W 2011 roku regularnie wpłacających na program gdańskiego ośrodka Ruchu Maitri było 2201 osób. Z samego Gdańska 464 osoby, z Gdyni 109, z Sopotu 60. Ponadto wiele osób z Elbląga, Pruszcza Gdańskiego, Wejherowa, Pucka, Malborka, Tczewa, Starogardu Gdańskiego.

Maitri współpracuje z 23 polskimi zgromadzeniami zakonnymi prowadzącymi 56 placówek w 9 państwach Afryki.

Adopcja Serca dla dziecka ze szkoły podstawowej to koszt 13 euro miesięcznie, czyli 156 euro rocznie. Ze szkoły średniej 17 euro miesięcznie, 204 rocznie. Wpłaty są przeliczne na euro po kursie banku PeKaO S.A.

Gorąco polecam współpracę z Maitri (więcej informacji na stronie www.maitri.pl, Facebook – Ruch Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata MAITRI). W Gdańsku siedziba Ruchu mieści się w parafii Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Ks. Józefa Zator Przytockiego we Wrzeszczu (telefon/fax 58 520 30 50).

W swoim archiwum domowym mam już kilka listów z Rwandy. Każdy z nich daje mojej rodzinie wiele moralnej satysfakcji. I jest też zobowiązaniem.